Artykuł o rodzimych kaczkach P-33 i K-2
Prof. dr hab. Juliusz Książkiewicz
Instytut Zootechniki
Zakład Hodowli i Produkcji Drobiu, Dworzyska, woj. wielkopolskie
Kaczki typu Pekin (dawny ród polskich kaczek hodowlanych P33, pochodzących z Klincza) i Minikaczki (K2) utrzymywane są w fermie Instytutu Zootechniki w Dworzyskach koło Kórnika. Zostały one objęte narodowym programem ochrony rodzimych stad zachowawczych, który realizowany jest od wielu lat w Instytucie Zootechniki w Krakowie. Stada te, ze względu na swoje walory użytkowe i unikalność, zostały zaewidencjonowane przez FAO w Rzymie jako polskie zasoby genetyczne zwierząt, podlegające ochronie i wpisane na światową listę tych zwierząt (World Watch List, 2000).
Zalety użytkowe kaczek stanowią nie tylko szybkie tempo wzrostu, umożliwiające uzyskanie kaczki rzeźnej już w 7. tygodniu życia, ale też doskonała żywotność, niewybredność i duża odporność na trudniejsze warunki środowiska i gorsze żywienie, a ponadto znaczna odporność na choroby. Kaczki dobrze wykorzystują takie tanie pasze gospodarskie, w tym pasze objętościowe jak zielonki, kiszonki, okopowe i susze, a także różne pasze odpadowe i inne określane jako niekonwencjonalne, które ptaki znajdują w swoim naturalnym żerowisku lądowym i wodnym. Z tych powodów są chętnie odchowywane w gospodarstwach rolniczych i mniejszych przydomowych, niekoniecznie z dostępem do naturalnego wybiegu wodnego.
Młode kaczki stanowić mogą źródło dodatkowego dochodu niemal w każdym wiejskim domostwie. Dostarczają nie tylko smacznego mięsa o dużej wartości odżywczej i energetycznej, a także pierza i dobrego obornika. U ptaków wodnych do celów kulinarnych można wykorzystać te części tuszki, które u drobiu grzebiącego uznawane są za niejadalne, np. głowę, język, łapy i jelita. Tłuszcz pozyskiwany od drobiu wodnego uważa się za zdrowszy od wieprzowego ze względu na większą zawartość w nim niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Z kaczki można przygotować wiele potraw z kuchni staropolskiej np. kaczkę nadziewaną jabłkami, zupę czerninę jak również wykwintne dania kuchni francuskiej i chińskiej.
Pochodzą po materiale krajowym utrzymywanym i selekcjonowanym najpierw w Zakładzie Doświadczalnym Instytutu Zootechniki w Pawłowicach, a później w Małym Klinczu. Następnie materiał ten przeniesiono do Borowego Młyna, a po likwidacji tej fermy stado selekcyjne w 1978 r. przekazano do obecnego Zakładu Hodowli Drobiu Wodnego Instytutu Zootechniki w Dworzyskach koło Poznania.
Kaczki P33 mają upierzenie białe, nogi i dziób barwy pomarańczowo-żółtej, niezbyt dużą głowę, szyję średniej grubości, grzbiet długi i niezbyt szeroki. Sylwetka jest delikatna z bardziej spionowaną postawą. Zalicza się je do typu ogólnoużytkowego, a więc posiadają zadowalający poziom tak cech reprodukcyjnych jak i mięsnych. Masa ciała u 7- tygodniowych kaczorów wynosi średnio około 2,5 kg, a u kaczek 2,4 kg, natomiast dorosłe ptaki ważą od 3,2 do 3,4 kg przy nieśności, wynoszącej średnio 136 jaj w okresie sześciu miesięcy w pierwszym i 117 jaj w drugim roku użytkowania. Jaja charakteryzuje biała barwa skorupy jaj i bardzo dobra wylęgowość piskląt. Ponadto jaja wylęgowe odznaczają się dużą masą i niską zamieralnością zarodków w okresie inkubacji. Mięso posiada dużą wartość dietetyczną, jest niezbyt otłuszczone i drobnowłókniste. W porównaniu z innymi stadami zachowawczymi kaczek w typie Pekina mają największą zawartość w tuszce patroszonej mięśni nóg, a najmniejszą skóry z tłuszczem podskórnym. Pozyskiwane pierze jest bardzo dobrej jakości.
Ptaki te wykazują dużą odporność na gorsze warunki środowiskowo-żywieniowe, dobrze znoszą trudne warunki gospodarskie i nadają się do chowu przyzagrodowego. Ze względu na całkowity brak polskich odmian regionalnych kaczek, polskie Pekiny P33 mogą odegrać dużą rolę w zachowaniu tradycji i kultury rolnej na terenie całego kraju oraz w zachowaniu środowiska naturalnego.
Minikaczki zostały wytworzone przez autora w latach siedemdziesiątych minionego stulecia w Oddziale Hodowli Drobiu Wodnego Dworzyska, należącego wtedy do Centralnego Ośrodka Badawczo-Rozwojowego w Poznaniu (obecnie Instytut Zootechniki). Krzyżowano kaczki w typie Pekin, o małej masie ciała i dzikie kaczki krzyżówki (Anas platyrhynchos L.) odznaczające się białym upierzeniem. W kolejnych pokoleniach stosowano dobór osobników rodzicielskich z uwzględnieniem małej masy ciała, białej barwy piór i wyraźnie zaznaczonymi cechami mięsnymi.
Omawiane kaczki mają upierzenie białe, nogi barwy pomarańczowej a dziób pomarańczowy lub różowy. Charakteryzuje je krępa i zwarta budowa ciała, szeroka pierś, delikatna i dosyć krótka szyja, proporcjonalnie do tułowia mała głowa i krótkie oraz szeroko rozstawione nogi, a także wyraźnie poziome ułożenie tułowia. Masa ciała 7-tygodniowych kaczorów wynosi od 1,6 do 1,75 kg, kaczek ok. 1,45 kg, a dorosłych samic średnio 1,75 kg, przy nieśności w okresie sześciu miesięcy wynoszącej od 90 do 100 jaj. Barwa skorupy jaj jest biała lub zielonkawa, a jaja odznaczają się bardzo dobrym zapłodnieniem i wylęgowością piskląt.
Do zalet w odniesieniu do cech reprodukcyjnych zaliczyć należy skład jaja wylęgowego, odznaczającego się znacznym udziałem żółtka i wysoką wartością jednostek Haugha, świadczących o dobrej jakości białka. Podczas inkubacji jaja charakteryzuje także mała zamieralność zarodków. Walory w zakresie cech mięsnych to spoziomowany tułów, z bardzo dobrze rozwiniętymi mięśniami piersiowymi, których zawartość w tuszce sięga u samic 15%. Mięśnie te odznaczają się istotnie ciemniejszą barwą, co jest typowe dla mięsa dzikich zwierząt i mają małą średnicę włókien mięśniowych, co jest cechą bardzo pożądaną przez konsumentów.
Minikaczki nadają się zarówno do chowu amatorskiego i przydomowego, a także prowadzonego na stawach lub innych naturalnych zbiornikach wodnych.
Najwięcej starania i pielęgnacji kaczęta wymagają tylko do 4 tygodnia życia, gdyż do tego czasu nie działa u nich gruczoł kuprowy, a układ termoregulacyjny organizmu nie jest sprawny. Kaczęta są wtedy wrażliwe tak na zimno jak i na przegrzanie np. wskutek udaru słonecznego, a także na wilgoć. Nie znoszą ciasnoty, dlatego nie wolno odchowu przeprowadzać w koszach, w kartonach i w pomieszczeniach mieszkalnych.
Do 4 tygodnia życia kaczkom należy zapewnić zamknięte i ogrzewane pomieszczenie, które może stanowić budynek inwentarski, gospodarczy lub inny. Do odchowu małej liczby piskląt najczęściej przeznacza się tylko część pomieszczenia, które jednak musi być ciepłe, przestronne, widne i czyste (wyczyszczone, umyte i odkażone, a na końcu wybielone wapnem). Kojec można wydzielić kostkami sprasowanej słomy, co chroni pisklęta przed przeciągami. Wielkość kojca zależy od liczby odchowywanych piskląt, lecz nie powinna być mniejsza niż 4 m2. W pierwszym tygodniu życia obsadę ptaków można stopniowo zmniejszać z 10 do 7 szt., a po dwóch tygodniach do 4-5 szt., a później 2-3 szt. na jeden m2. Zwiększenie powierzchni uzyskuje się przez przesuniecie przegród lub likwidowanie parawanów wokół miejsca ze sztuczną kwoką. Przez pierwsze dwa tygodnie, kaczki należy szczególnie chronić przed zimnem i wilgocią i nie wypuszczać ich na zewnątrz . Później kaczki mogą wychodzić na dwór, jeśli sprzyjają temu warunki atmosferyczne, początkowo na 20-30 min. w ciągu dnia, a następnie na coraz dłuższe okresy. Nieodzowne jest stosowanie dodatkowego źródła ciepła, którego może dostarczyć mała kwoka elektryczna. W pierwszym dniu życia zaleca się pod kwoką temperaturę 32o C, a następnie stopniowe zmniejszanie ciepłoty do 28oC w drugim i 24oC w trzecim tygodniu życia. Skupianie się kacząt wskazuje na ich niedogrzanie, a oddalanie od źródła ciepła, otwarte dzioby i przyspieszony oddech świadczy o przegrzaniu. Innymi ważnymi elementami odchowu jest sprzęt (plastykowe poidła cylindryczne odwracalne, tace aluminiowe i korytka, umożliwiające utrzymanie higieny), a także stosowanie na ściółkę suchej słomy, najlepiej żytnie.
Kaczęta do 3 tygodnia życia potrzebują pełnowartościowej karmy bogatej nie tylko w białko, ale także w witaminy i składniki mineralne. Najlepszym źródłem tych składników są takie pasze pochodzenia zwierzęcego jak gotowane jaja, twarogi, kwaśne mleko, a także pasze roślinne jak nasiona roślin strączkowych i oleistych oraz śruty poekstrakcyjne.
Żywiąc kaczki sposobem tradycyjnym podaje się najpierw serek jajeczny, który sporządza się w proporcji z 1 szklanki mleka i z 1 jaja co wystarcza dla 10 piskląt. Składniki te po wymieszaniu stopniowo się podgrzewa dodając później śrutę pszenna, suche i utarte odpady pieczywa lub ugotowaną drobną kaszę jęczmienna, a po kilku dniach życia także drobno pociętą młodą zielonkę z pokrzywy, krwawnika, komosy lub sałaty. Gotowane jaja można zastąpić twarogiem lub kwaśnym mlekiem.
Od drugiego tygodnia życia właściwie ułożona dawka pokarmowa powinna zawierać kilka rodzajów pasz zbożowych (3-5), a w tym różne śruty zbożowe, otręby pszenne i kasze lub suche odpady piekarnicze albo zmiotki mąki. Ponadto trzeba podawać dwa lub trzy rodzaje pasz białkowych pochodzenia zwierzęcego i roślinnego (np. mielony groch lub bobik, albo drożdże), a także rośliny okopowe w postaci parowanych ziemniaków lub rozdrobnionej marchwi lub buraków. W okresie żywienia kaczek od 4 do 8 lub 10 tygodnia życia należy zmniejszać w dawce pokarmowej zawartość pasz wysokobiałkowych pochodzenia zwierzęcego, a zwiększać ilość takich pasz objętościowych jak zielonki lub rośliny okopowe.
Przez cały czas kaczki muszą mieć zapewniony stały dostęp do czystej i świeżej wody pitnej. Najlepiej jest zakończyć odchów przed rozpoczęciem naturalnej wymiany piór.
Ptaki P33 i K2 są często wystawiane na Polagrze w Poznaniu, a także na wielu innych pokazach, gdzie można im się przyjrzeć z bliska. Stanowią także unikalny materiał badawczy z zakresu m.in. polimorfizmu DNA, białek surowicy i związków tłuszczowych krwi, cech ilościowych i jakościowych jaj oraz mięsa. Badania te są realizowane w Instytucie Zootechnki, a opublikowane prace naukowe można znaleźć w Rocz. Nauk. Zoot, Czech J. Anim Sci., Arch. Tierz., J. Anim. Feed Sci.
Ostatnio materiałem tym zainteresowało się kilka organizacji pozarządowych, pragnących wprowadzić kaczki P33 i K2 na swoje tereny działania. Program ten realizuje też na Kurpiach Społeczny Instytut Ekologiczny w Warszawie. W lutym br. zorganizowano tam z udziałem licznej rzeszy zainteresowanych rolników warsztaty naukowe, w których miałem przyjemność uczestniczyć, zachęcając do chowu ekologicznego drobiu wodnego.
